Zamieć
Zamieć

'Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc - Niech płonie zapał tuż przed kresem dnia.
Walcz, walcz gdy światło traci swoją moc - Choć wiedzą mędrcy, że się zbliża mrok.
Bo żadne słowo z ust nie padnie ich, Nie wchodzą z ulgą w tę pogodną noc.
Walcz, walcz gdy światło traci swoją moc' *

* nasza, nieco przerobiona wersja wiersza Dylana Thomasa 'Do not go gentle into that good night' - tak, by pasowała do kontekstu.

 

W zeszłym tygodniu przeżyliśmy piękną przygodę. Przez ponad 24 godziny mogliśmy Was gościć, rozmawiać z Wami, zagrzewać do walki, patrzeć jak pokonujecie kryzysy, jak dajecie sobie wmówić, że ten śnieg się w końcu ubije i jak ostatecznie nie wierząc już w nasze kłamstewka, mimo wszystko ruszacie na trasę. Mogliśmy podziwiać Waszą wolę walki, współcierpieć przy rezygnacjach i na swój sposób zaliczyć kolejne ultra. Z naszej perspektywy było pięknie, epicko i majestatycznie. Kochamy to co robimy i mamy nadzieję, że choć trochę przekłada się to na Wasze doznania bo dopiero wtedy czujemy, że to ma sens.


Dziękujemy zatem Wam za to, że kolejny raz nam zaufaliście i oddaliście nam swój czas ufni, że nie uznacie go za stracony.
Z głębi serca dziękujemy również naszym Przyjaciołom, którzy nie tylko rozumieją i przychylnie patrzą na nasze wysiłki ale w ogóle powodują, że Zamieć i Zadyma odbywają się kolejny raz.

Miastu Szczyrk a w szczególności Pani Dyrektor Sabinie Bugaj, dla której nie ma rzeczy niemożliwych, za gościnę, przychylność i życzliwość Biegaczom,
Nadleśnictwom Bielsko i Węgierska Górka za gościnę,
firmie Regatta za ogromne sponsorskie wsparcie imprezy,
Fimie UltrAspire Polska za ufundowane Nagrody
Beskidzkiemu GOPR i Arkadiuszowi Śledzionie za czuwanie choć na szczęście tym razem bezowocne,
Schronisku na Skrzycznem za użyczenie pomieszczenia,
Szczyrkowskiemu Ośrodkowi Narciarskiemu oraz Beacie Markiewicz i Karolinie Korbie za hojne wsparcie imprezy i ufundowanie nagród,
Centralnemu Ośrodkowi Sportowemu a zwłaszcza Panu Ireneuszowi Furczykowi oraz Panu Andrzejowi Jastrzębskiemu za użyczenie pryszniców i ufundowanie nagród,
firmie LOMAN za ufundowanie rewelacyjnych czapek,
firmie NUTREND za zastrzyk energetyczny,
BaniaSpa za niesamowitą akcję na mecie,
firmie A-Z Tape za piękny zestaw do pakietów,
Radiu Katowice za fantastyczną oprawę medialną,
Pani Marii i Paniom z Koła Gospodyń w Szczyrku - za domowy smalec i wszystkie rarytasy z kuchni, 
Absolutnym mistrzom świata w dziedzinie, która nie podlega ocenom sportowym – najpiękniejszym artystom Karolinie Krawczyk i Jackowi Denece. Tylko ktoś o takiej niesamowitej wrażliwości potrafi uchwycić ducha Zamieci tak jak oni to uczynili.
Kosmicznej ekipie Camcraft, której efekty pracy poznacie dopiero za jakiś czas.
DJ Karoli, która zabawiała Was cały ten czas oraz Ekipie Inov – osiem za pomoc „po”

Mnóstwo podziękowań ślemy także do naszej Ekipy - bo to było nie lada wyzwanie i naprawdę się namęczyli (wymieniamy w kolejności przypadkowej):
niesamowitej bandzie Pokojowego Patrolu za arcyprofesjonalne podejście do sprawy, ogromny wysiłek, zaangażowanie i uśmiech dla wszystkich i zawsze, Patrykowi za taśmowanie, błyskotki na trasie i pomoc wielu zagubionym biegaczom,
Sebastianowi, któremu słowo „sen” stało się obce na czas imprezy – za to, że czyta w naszych myślach i w lot ogarnia rzeczy, które muszą zostać ogarnięte – nie wiemy jak to robi, ale ma cudowną moc bycia w kilku miejscach równocześnie – zawsze kiedy jest potrzebny, Świetnemu (Świętemu?) Danielowi bo pomagał cały czas mimo, że mógł spokojnie spać albo dopingować żonę a ratował część z Was na trasie i na mecie a część z nas przed Jasełkowymi Aniołami i Heroldowymi żołnierzami atakującymi Bazę, Krzychowi – on wie za co  Arkowi za mapki, grafiki, nr startowe i inne bajeranckie bajery – spędził nad nimi dobre kilka butelek wina
Justynie i Marcinowi Rudzkim za przed w trakcie i po, za dobre słowo, za pomoc w Bazie, za fotki i uśmiechy i pełne wsparcie, 
Gosi i Marcie z Przytulnej Pracowni za piękne maskotki i ogrom pomocy na Zamieci – Dziewczyny jak co roku towarzyszyły Wam i nam przez 2 doby - bez oznak zmęczenia, z bananem na buzi ,
Honoracie za dwie doby tyrania i niewiele spania i za to, że Zamieć okazała się ważniejsza niż ważny egzamin!
Zuzi i Alowi bo nie tylko ratowali Wasze życie, kończyny i odmrożone członki ale i ogarniali co było trzeba, dyplomowany lekarz pracujący po nocy jako kierowca albo serwujący jedzenie Zawodnikom – tylko u nas!
Ewce Marchewce i Endrju za plastikowe pogotowie i za to, że zawsze są, choć teraz nie tylko nie muszą ale i może nie powinni Magdzie i Romanowi bo kiedy są to nic się nie wali, robota się pali, mróz mrozi a każdy po spotkaniu z nimi jakiś taki zadowolony chodził Marowi bo jest gdzie ma być szybciej niż pomyślimy, że ma tam być a po drodze załatwi tysiąc innych rzeczy a za sto innych jeszcze zdąży nas opieprzyć
Oraz wszystkim tym, którzy choćby dobrym słowem wspomogli nas w tej karkołomnej operacji.
Zamieć jak zawsze pokazała swoje nowe oblicze. Do następnej już niecały rok a będzie to jubileuszowa, piąta więc na pewno coś wymyślimy...
Tymczasem jeszcze raz z serca Dziękujemy i Do Zobaczenia

 

 

Oficjalnie już informujemy, że ZAMIEĆ 2017- jak co roku, będzie szaleć w gościnnych progach miasta Szczyrk w dniach 28 i 29 stycznia 2017 a towarzyszyć ponownie nam będzie niezła ZADYMA, na którą równie gorąco zapraszamy.

ZAPISY ruszają w sobotę 15.10.2016 o godz 18:00 - link zostanie podany w zakładce ZAPISY.

Nie czekajcie na ostatnią chwilę, limit Zawodników to 300 osób na Zamieć i 300 osób na Zadymę.

 

Z jakiej jesteś gliny? Co Cię zatrzyma?
Ból? Zmęczenie? Zimno? Strach?
Ile razy się podniesiesz zanim padniesz na dobre?
Ile razy wrócisz na górę?
A co ważniejsze ile razy wrócisz na dół?
Zrezygnujesz? Już? Tak szybko?
Chyba nie....
Raz w roku, zawsze w ostatni weekend stycznia, zawsze w Szczyrku i zawsze na Skrzycznem...,  ZAMIEĆ
Musisz tam być!

Tymczasem, wątpiącym czy warto, proponujemy seans, który pomoże podjąć decyzję :)

Camcraft STUDIO presents:  

ZAMIEĆ 2016

ZAMIEĆ 2015

 

 

Szanowni Zawodnicy,
Dziękujemy bardzo za to, że zdecydowaliście się wziąć udział w naszej imprezie. Jak zawsze postaramy się najlepiej jak potrafimy żeby było bezpiecznie, wesoło, przyjaźnie i oczywiście trudno a na koniec żebyście wrócili do domu ze wspomnieniami na cały rok.
By tak właśnie wyszło i Wy musicie pamiętać o paru ważnych rzeczach:
Po pierwsze:
Jak wiecie, zapisaliście się na bezdyskusyjnie najtrudniejszy zimowy i jeden z najtrudniejszych w ogóle ultramaratonów w Polsce. Trasa jest bardzo wymagająca pod względem technicznym i wydolnościowym i niestety wbrew oczekiwaniom paru z Was – SZLAKÓW NIE ODŚNIEŻAMY .
Jak zawsze trasa będzie bardzo dobrze oznakowana, ze szczególnym uwzględnieniem punktów niebezpiecznych gdzie będzie trzeba zachować szczególną ostrożność. Jednak, kiedy dodacie do tego śnieg, temperaturę, czas i ilość okrążeń robi się naprawdę ciężko.
Zatem zdecydowanie polecamy:
- raczki – mniejsze lub większe
– na oblodzone i strome miejsca kije trekkingowe
– gogle – na górze wieje jak nie wiem co i naprawdę niewiele widać,
- spory zapas skarpet – nie za ciekawie się biega z mokrymi i zziębniętymi stopami
- jeśli ktoś ma więcej niż jedną parę butów TERENOWYCH -weźcie koniecznie
- grube rękawice, żeby mogły amortyzować upadki i ewentualnie łapać się gałęzi
- buff lub chusta na paszczę bo wieje
Po drugie:
PRZECZYTAJCIE REGULAMIN!!!! – choć raz – żeby np. wiedzieć, że sprawdzamy wyposażenie obowiązkowe.
Przypominamy jednocześnie, że nie dyskutujemy z obowiązkowymi rzeczami – nie masz – nie biegniesz!!
Kategorycznie ZAKAZUJEMY alkoholu i innych substancji odurzających. Wiemy, że jak mówią „jeden na  rozgrzewkę” nie zaszkodzi, ale u nas najważniejsze jest bezpieczeństwo. Stawcie się na odprawie. Będziemy mówić o szczegółach, trasie, bazie i wszystkim co może się przydać.
Po trzecie:
Bez względu na założenia jakie teraz macie czyli czy chcecie wygrać czy tylko zaliczyć parę okrążeń trzymajcie równe tempo. Nam wyszło, że ok 2-2,5 godz na pętlę to całkiem przyzwoicie.
Pamiętajcie, że każdy z Was musi zaliczyć jedną pętlę ale nie musicie biegać non-stop. Można się przespać, odpocząć, itp. To nie mistrzostwa świata ale impreza,  która ma Wam pokazać piękno gór za dnia i nocą, pozwolić pokonać własne słabości ale przede wszystkim dobrze się bawić.
Po zrobionej pętelce nie siedźcie za długo w bazie – ciężej będzie ponownie wyjść. Nie jedzcie za dużo – źle się będzie biegło. Jedzenia i picia będzie w bród ale pamiętajcie, że macie biegać
Po czwarte:
Gramy fair i nie skracamy.
Zdajemy sobie sprawę, że można wejść na szczyt szybciej i łatwiej ale nie na tym polega zabawa. Pomijając fakt, że grozi za to dyskwalifikacja bo to niebezpieczne ze względu na narciarzy, to jest to po prostu oszustwo i kropka.
Po ostatnie:
Na trasie w trakcie zawodów pojawią się nasze patrole – będą sprawdzać znakowanie, Wasze samopoczucie i w ogóle stan trasy.
W bazie zawsze będzie lekarz a nad całością czuwa GOPR.
Jeśli macie pytania – pytajcie, nurtujcie i gnębcie ale najpierw przeglądnijcie stronę i regulamin. Wiele odpowiedzi już tam jest, zwłaszcza w zakładce FAQ

  • Podstrona 1 z 3
  • 1
  • 2
  • 3

NEWSLETTER

Zapisz się, a będziesz otrzymywać najnowsze informacje o nowych zawodach i wynikach oraz najnowsze aktualności
© Copyright 2015 TEAM 2008
All Rights Reserved.
Wykonanie serwisu: RevolWEB